środa, 23 kwietnia 2014

AHA – ALFA HYDROXY ACID, SLS, SLES...trujące substancje w kosmetykach!

Skóra człowieka ma powierzchnię około 2 m kwadratowych i jest największym organem ciała. Jest przede wszystkim doskonałym filtrem, zatrzymującym wiele  szkodliwych substancji oraz promieniowanie, hamując ich zły wpływ na wnętrze naszego ciała. Jest także termostatem, który pilnuje regulacji temperatury poprzez wydalanie potu i zamykanie porów. Spełnia rolę ochronną, bowiem wydzielina gruczołów znajdujących się w skórze niszczy wirusy, bakterie i toksyny, które przebywają na jej powierzchni. Jest też lustrem, które pokazuje wszelkie zaburzenia odżywiania, zatrucia oraz patologie pracy naszych narządów wewnętrznych.

Skóra jest również magazynem dla wody, tłuszczów i składników odżywczych. Odnawia te zapasy co 30 dni celem budowy nowych tkanek. Gładka i lekko różowa skóra świadczy o zdrowiu – homeostazie naszego organizmu.
Bez zdrowia nie ma co liczyć ani na olśniewającą cerę, ani na piękne włosy!

Piękniejsi, niż jesteśmy
„Człowiek zawsze będzie chciał być piękniejszy, niż jest” powiedział Meng-tsy, żyjący w II wieku p.n.e. wybitny chiński myśliciel.
Ponad 2 tysiące lat później znany amerykański antropolog Ralph Linton napisał w swojej książce „The Study of Man” – „Człowiek chcebyć piękniejszy, niż jest i by osiągnąć ten cel, zapłaci każdą cenę. Bo chce być najatrakcyjniejszym towarem na rynku!”.
Właśnie dlatego rocznie na nasz rynek trafia 7 tysięcy nowych kosmetyków!
Przez 10 lat ich sprzedaż zwiększyła się 4 razy (już w 2002 roku przekroczyła wartość 5 mld zł, a w 2010 aż 9 mld zł).
Przeciętna Polka co 2 miesiące kupuje krem do pielęgnacji twarzy.
Raz na trzy miesiące krem pod oczy. Najczęściej używane kosmetyki to dezodoranty, kremy do rąk, perfumy, balsamy do ciała, szampony, mleczka i toniki.
Niestety, co piąta Polka zapada na uczulenia wywołane środkami pielęgnacyjnymi skóry. Kosmetyki są powodem ponad połowy zmian wypryskowych skóry, zwłaszcza twarzy, a szkodliwość różnych związków zawartych w kosmetykach może ujawniać się nawet po 10–20 latach.
Musimy pamiętać, że skóra, by dobrze nam służyła, nie tylko dopomina się o kremy, balsamy i odżywcze toniki. Domaga się także relaksu, ruchu, odpowiednio dobranej diety, właściwie dobranej suplementacji
– naturalnych witamin, głównie A, C, E i B oraz minerałów (makro i mikroelementów) i antyoksydantów, a także oczywiście odpowiedniej wody, o której ciągle powtarzam na moich wykładach.

wtorek, 1 kwietnia 2014

Izotniczne witaminy i minerały

Izotniczne witaminy i minerały... Cóż to takiego – spytacie?
Otóż izotoniczne oznacza tyle, co koncentrację witamin i minerałów w wodnym roztworze w takiej samej postaci, jak w ustrojowych płynach organizmu (np. krwi, ślinie czy łzach). I jest to jeden z powodów, dla których witaminy i minerały w takiej postaci są lepiej absorbowane aniżeli te same lecz w formie stałej (tabletki, kapsułki). 

Absorpcja
O ile stopień absorpcji suplementów diety lub ziół w formie izotonicznej wynosi 98%, to w formie stałej od 5% do 18%. Tę ważną, skądinąd, informację przekazał amerykańskim lekarzom, opracowany z myślą o nich, przewodnik po lekach Physician`s Desk Reference (1996). A więc postać izotoniczna przyswaja się nie tylko lepiej, ale też szybciej i łatwiej zważywszy, że stałe formy suplementacji niekiedy wymagają nawet kilku lub kilkunastu godzin do ich absorpcji, podczas gdy te izotoniczne absorbowane są już w kilka minut po ich spożyciu. W tym przypadku proces absorpcji zaczyna się już w  jamie ustnej.


Substancje dodatkowe form stałych
Pomijając kwestię toksyczności substancji, jaka w wielu przypadkach towarzyszy formom stałym (np. kolor, aspartamina, sztuczne substancje smakowe), wspomnieć wypada o dodatkowym składniku, jakim jest stearynian magnezu. Nie jest to, jak wielu osobom się może wydawać, magnez, ale podobna do talku substancja stosowana w produkcji form stałych, mająca na celu związanie substancji aktywnych. Problem w tym, że substancja ta ogranicza absorpcję składników aktywnych poprzez fakt tworzenia „filmu” na ścianach jelita cienkiego, czyli dokładnie tam, gdzie nastąpić powinna ich asymilacja. Przewagą natomiast formy stałej nad izotoniczną jest cena: zazwyczaj jest tańsza. Jednak biorąc pod uwagę stopień absorpcji obu, warto wziąć kalkulator do ręki i sobie przeliczyć.....

Jest jeszcze jedna rzecz, o której wspomnieć należy. Formy stałe i skondensowane nie mają zazwyczaj już miejsca na słodką formę węglowodanu, jak ma to zwykle miejsce w formie izotonicznej. Nie jest to bez znaczenia skoro wiadomym jest, że cukier potrafi zastymulować system trawienny na tyle, aby podwyższyć absorpcję składników proponowanych w formie izotonicznej. 


Jerzy Maslanky